Cześć :) Chciałem dzisiaj podzielić się z Wami ważnym dla mnie wydarzeniem, które w pozytywny sposób zmieniło moje życie i przede wszystkim moje podejście do życia. Siedziałem sobie dzień jak co dzień przed komputerem na facebook'u przeglądając różne strony, pisząc ze znajomymi itd. w pewnym momencie wyświetliła mi się reklama promująca koncert Margaret i Dawida Kwiatkowskiego w centrum handlowym M1 w Czeladzi. Chyba tydzień wcześniej Margaret grała swój koncert w Będzinie, na który chciałem pojechać, ale nie miałem z kim, wszyscy byli zajęci i nikt nie miał czasu. Gdy wyświetliła mi się reklama powiedziałem sobie, że nie popełnię tego samego błędu. Sprawdziłem gdzie i kiedy dokładnie będzie koncert a następnie ponownie napisałem do znajomych czy tym razem nie wybraliby się ze mną. Odpowiedź była dokładnie taka sama jak wcześniej ... byłem po prostu załamany, ale nie na długo. Tego samego dnia napisała do mnie Natalia, która powiedziała, że ze mną pojedzie. Obczailiśmy dojazd, wziąłem ze sobą kamerę, aparat, zeszyt i marker i pojechaliśmy. Pierwszy zagrał Dawid i przekonał mnie do siebie swoim występem, ale dzisiaj nie o tym. Gdy skończył się koncert Dawida postanowiłem zobaczyć czy Margaret nie ma już w pobliżu sceny i ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu zobaczyłem ją przy wejściu na scenę, kiedy popatrzyła w moją stronę odruchowo zacząłem machać i Ona odmachała. Szybko pobiegłem pod scenę, gdzie czekała na mnie Natalia i opowiedziałem jej o tym. Podczas trwania koncertu razem z Natalią zrobiliśmy serce z rąk i Margaret je zobaczyła. To był dla mnie kolejny SZOOK. Cały koncert był ŚWIETNY. Po koncercie czekałem pod barierkami z nadzieją, że uda mi się zrobić zdjęcie z Margaret i gdy nadeszła ''moja kolej'' Margaret powiedziała '' widziałam cię jak skalałeś pod sceną, przybij piątkę'', nie wiedziałem co mam wtedy ze sobą zrobić po prosty WKJGKJVFSHMJHDAK, następnie zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie i dostałem autograf. Jadąc na koncert nie spodziewałem się, że zamienię chodź jedno słowo z Margaret a udało mi się ''przybić piątkę'', zrobić zdjęcie, dostać autograf i co najważniejsze sama Margaret zauważyła mnie podczas koncertu. Może dla kogoś innego było by to zwykłe zdjęcie, autograf i nieznaczące ''przybicie piątki”, ale dla mnie od tamtego momentu zmieniło się bardzo dużo. Uwierzyłem, że jeśli się czegoś na prawdę bardzo chce to można to osiągnąć, trzeba tylko bardzo wierzyć i włożyć w to trochę w wysiłku. Margaret jest młodą, energiczną, uśmiechniętą i zarażającą pozytywną energią dziewczyną, która nie gwiazdorzy, zostaje po swoich koncertach, podpisuje się, robi sobie zdjęcia z fanami, żartuje, często się wygłupia, jest elektrownią jądrową na scenie, nie da się jej nie zauważyć, porywa wszystkich swoją muzyką i pozwala zapomnieć o największych problemach. Przenosi do innego świata, który jest kolorowy, w którym można wszystko, nie ma żadnych barier, każdy może być sobą !!! Chciałem podziękować za to, że dała mi wiarę i za to, że mogłem spędzić z Nią trochę czasu.
Gosia DZIĘKUJĘ, JESTEŚ NAJLEPSZA !!! #toniaspower #toniasforever
Mój pierwszy koncert Margaret był w Zabrzu M1 potem Gliwice EC i znów bym poszła na koncert właśnie dlatego co napisałeś w poście . Margaret jest świetna . A ten konkurs wygrałeś po czeladźi czy przed ?
OdpowiedzUsuńkonkurs wygrałem po koncercie w Zabrzu, postaram się napisać coś więcej na ten temat w następnym poście :) #toniaspower !!!
Usuń